news

Jak uzbroić naszą konkurencyjność w epoce repolityzacji gospodarki?

Świat wszedł w fazę uzbrojonego konkurowania, w której rywalizacja rynkowa i państwowa stapiają się w jedną logikę działania. Globalizacja przekształca się w przestrzeń strategicznej współzależności – wymiany gospodarczej i walki o wpływy. W warunkach repolityzacji gospodarki konkurencyjność wymaga strategii łączącej liberalną produktywność z państwową sprawczością – zdolnością do długofalowego wzmacniania pozycji w strukturze globalnej rywalizacji.

Zmiana mentalna kluczem do globalnej ekspansji

Choć geopolityka będzie w najbliższej dekadzie najmocniej definiować przewagi konkurencyjne, o sukcesie polskich firm na świecie zadecyduje coś znacznie bardziej przyziemnego: nasza mentalność. Wciąż zbyt często hamuje nas nie brak technologii czy pomysłów biznesowych, lecz „głowa” – lęk przed ryzykiem, potrzeba pełnej kontroli czy konserwatywne podejście do ekspansji. Wielu polskim firmom nie uda się wypłynąć na szerokie wody bez dokonania zmiany na tym polu. Czy przełamiemy tę barierę i zaczniemy z sukcesem budować polskie marki w skali globalnej?

I beneficjent i aktywny współtwórca polityki rozwojowej – dojrzewanie Polski do nowej roli w UE

Nowa perspektywa budżetowa Unii Europejskiej na lata 2028-2034 będzie kształtować kierunki rozwoju Europy na kolejną dekadę – od polityki spójności i transformacji energetycznej, po cyfryzację, obronność i bezpieczeństwo gospodarcze. Polska, jako jeden z głównych beneficjentów funduszy unijnych, stoi dziś przed wyzwaniem umocnienia swojej pozycji – nie tylko jako odbiorcy środków, lecz także jako współtwórcy europejskiej polityki rozwojowej. Jak nasze priorytety wpisują się w debatę o przyszłości finansów UE i jaką rolę mogą odegrać regiony w nowym modelu zarządzania?

Polska powołana do innowacyjności?

Mamy budzące zachwyt osiągnięcia gospodarcze, wiodące postaci światowych korporacji z polskimi korzeniami, ponad sto uczelni uniwersyteckich oraz polskich naukowców zaangażowanych w przełomowych dziedzinach rozwoju. Równocześnie mierzymy się jednak z niskimi pozycjami polskich uczelni w rankingach światowych, z niskim indeksem innowacyjności kraju i nie mamy wciąż pomysłu jak efektywnie wykorzystać potencjał ponad dwudziestomilionowej diaspory. Jest więc dobrze czy źle? Co zrobić, by było lepiej? 

Na górę
Close