Pomorski Thinkletter

Suwerenność cyfrowa jako fundament bezpieczeństwa państwa

Wojna w Ukrainie pokazała, że współczesna geopolityka nie toczy się wyłącznie na polach bitew. Rozstrzyga się również w sieciach energetycznych, systemach administracyjnych i algorytmach platform cyfrowych. W warunkach permanentnej presji hybrydowej państwo, które nie kontroluje swojej infrastruktury cyfrowej, nie jest zdolne egzekwować prawa wobec globalnych podmiotów technologicznych ani skutecznie chronić przestrzeni informacyjnej, traci realną zdolność działania. Suwerenność cyfrowa staje się jednym z kluczowych filarów bezpieczeństwa narodowego.

Strategiczna koncentracja, adaptacyjność technologiczna i zaufanie – fundamenty potencjału sił zbrojnych

W świecie, w którym cykl życia technologii skrócił się z lat do miesięcy, a w stosunkach międzynarodowych coraz większą rolę odgrywa potencjał militarny, wiarygodność postawy obrony i odstraszania coraz bardziej zależy od strategicznej koncentracji zasobów, zdolności szybkiego dostosowywania się do zmian technologicznych, sprawności instytucji i kultury zaufania, która przyspiesza współpracę oraz uczenie się. Czy jesteśmy zdolni do budowania odporności państwa w oparciu nie tylko o liczebność armii i nasycenie sprzętem wojskowym, ale także zdolność całego systemu do szybkiego przekuwania wiedzy w przewagę?

Obronność, która wzmacnia gospodarkę – jak budować polskie kompetencje technologiczne?

Polska modernizacja obronna ma potencjał, by być czymś więcej niż tylko odpowiedzią na zagrożenia militarne. Odpowiednio zaprojektowane wydatki w sektorze defence mogą stać się impulsem do budowy krajowych kompetencji technologicznych, rozwoju przemysłu i wzmacniania odporności gospodarki. Warunkiem jest jednak ukierunkowane inwestowanie we własne zdolności, mądre korzystanie z transferu technologii oraz bliska współpraca państwa, przemysłu i sektora nauki. Gdzie Polska ma największe szanse na budowanie przewag, czym jest selektywna suwerenność technologiczna i jaką rolę w tym procesie może odegrać Sieć Badawcza Łukasiewicz?

Od potrzeby operacyjnej do zdolności bojowej

Bezpieczeństwo państwa coraz wyraźniej zależy od jakości decyzji podejmowanych dużo wcześniej niż na etapie zakupu gotowego uzbrojenia. O sile armii współdecydują dziś bowiem także zdolność krajowego przemysłu do produkcji i serwisowania sprzętu, odporność łańcuchów dostaw, dostęp do wysoko wykwalifikowanych kadr oraz umiejętność przekuwania wydatków obronnych w trwałe kompetencje technologiczne i przemysłowe.

Własny kapitał technologiczny fundamentem bezpieczeństwa i rozwoju Polski

Jeśli Polska nie zbuduje własnego kapitału technologicznego, nasz złoty wiek rozwoju może dobiec końca. Model oparty na relatywnie taniej pracy, podwykonawstwie, inwestycjach zagranicznych i udziale w cudzych łańcuchach wartości stopniowo wyczerpuje swoje możliwości. Demografia, napięte finanse publiczne i rosnące koszty bezpieczeństwa będą coraz silniej ograniczać nasze pole manewru. Aby utrzymać rozwój, finansować potrzeby państwa i zachować podmiotowość, musimy zacząć zarabiać więcej na własnych technologiach, produktach, markach i firmach. Ogromne wydatki obronne najbliższych lat mogą być ostatnim tak dużym impulsem, który pozwoli zbudować polskie kompetencje, własność intelektualną i czempionów technologicznych.

Obronność – historyczne okno dla polskiej gospodarki

Znajdujemy się w erze napięć geopolitycznych, które wymuszają trwałą zmianę podejścia do bezpieczeństwa. W konsekwencji Europa przestawia się na długoterminowe myślenie o obronności, a wydatki w tym obszarze będą rosły co najmniej przez najbliższą dekadę. Warto potraktować je jako potencjalny impuls rozwojowy dla gospodarki – Polska ma dzięki nim szansę zbudować kompetencje w nowych technologiach obronnych: od oprogramowania i cyberbezpieczeństwa po systemy kosmiczne i rozwiązania dual-use. Pytanie brzmi, czy wykorzystamy to historyczne okno możliwości i uczynimy z sektora obronnego jeden z motorów napędowych polskiego rozwoju?

Rola sektora bankowego w rozbudowie potencjału wojskowego Polski i wspieraniu odporności systemowej

Rosnące wydatki na obronność i przyspieszona modernizacja armii kierują uwagę przede wszystkim na przemysł zbrojeniowy oraz zdolności państwa do szybkiego zwiększania produkcji wojskowej. Rzadziej dostrzega się, że jednym z warunków powodzenia tego procesu jest sprawnie działający sektor bankowy, który finansuje inwestycje, zabezpiecza kontrakty, wspiera łańcuchy dostaw i pomaga utrzymać stabilność społeczną oraz finansową w sytuacji kryzysu. Dziś odporność państwa coraz wyraźniej zależy więc także od tego, czy sektor finansowy potrafi jednocześnie wzmacniać modernizację sił zbrojnych, wspierać krajowy przemysł i chronić gospodarkę przed skutkami wojny lub długotrwałego napięcia geopolitycznego.

Polityka handlowa jako polityka bezpieczeństwa

Uniwersalistyczny instytucjonalizm i wolnorynkowy liberalizm lat dziewięćdziesiątych zmieniają się pod naporem napięć geopolitycznych. W tych warunkach polityka handlowa staje się jednym z filarów bezpieczeństwa państwa, a odporność – celem równoważnym z efektywnością ekonomiczną. Globalizacja jednak się nie kończy, lecz przyjmuje nową postać.

Państwo „końca historii” nie służy już polskiej suwerenności

Polskie państwo zostało zaprojektowane na czas „końca historii” – stabilności geopolitycznej, przewidywalnych zagrożeń i dominacji procedur nad sprawczością. Tymczasem pełnoskalowa wojna w Ukrainie oraz narastająca rywalizacja mocarstw pokazały, że „historia wróciła”, a wraz z nią konieczność działania w warunkach presji i niepewności. Powstaje pytanie, czy instytucjonalna architektura III RP jest w stanie zapewnić realną suwerenność i bezpieczeństwo w świecie, w którym wojna, szantaż i różnego rodzaju zależności znów stają się narzędziami polityki międzynarodowej.

Na górę
Close