Ku dojrzałej wspólnocie Polaków

fot.: spolkimejskie.wordpress.com

Jarosław Kapsa – publicysta, urzędnik samorządowy. W 1981 r. kierował biurem informacji ZR „Solidarność” w Częstochowie, w latach 80. był jednym z liderów podziemnych struktur związku. Rok internowania, trzy miesiące aresztu, pięć razy skazany przez kolegium. Poseł do Sejmu z listy OKP „Solidarność” wybrany w wyborach 4 czerwca 1989 r., związany z Unią Demokratyczną. Po 1991 r. „polityczny emeryt”, dziennikarz specjalizujący się w tematyce samorządności. Od 2003 r. pracownik Urzędu Miasta Częstochowa. Autor i współautor kilku książek o najnowszej historii Częstochowy.

Równo 100 lat temu uchwalona została Konstytucja marcowa. Gwarantowała ona obywatelom II RP równość wobec prawa, ochronę życia, wolności i mienia, bez różnicy pochodzenia, narodowości, języka, rasy czy religii. Zapewniała wolność słowa, prasy, mówiła o wolności sumienia i wyznania, wprowadzała zasadę szerokiego samorządu. Taka była ówczesna recepta na budowę wspólnoty Polaków – wspólnoty, która miała powstać po zjednoczeniu obywateli, którzy 123 lata przeżyli w trzech różnych państwach. Wspólnoty, która miała zrodzić się pomimo ogromnych napięć stanowych (szlachta­‑chłopi) i głębokich różnic cywilizacyjnych. Co warto, byśmy wynieśli z tego doświadczenia?

czytaj całość

Absolwent University of Cambridge oraz Uniwersytetu Warszawskiego. Interesuje się zagadnieniami związanymi z Europejskim Zielonym Ładem, a zwłaszcza z dekarbonizacją energetyki i przemysłu. Posiada kilkuletnie doświadczenie zawodowe, zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym. Dwukrotnie wyróżniony stypendium Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego za wybitne osiągnięcia. Członek Rady Programowej Kongresu Obywatelskiego.

Mimo że należymy do Unii Europejskiej już od ponad 15 lat, to nadal często traktujemy Wspólnotę albo wyłącznie jako źródło łatwych pieniędzy, albo też jako krynicę mądrości, z której bezrefleksyjnie powinniśmy „importować” do Polski reguły gry i wartości. Żadna z tych dróg nie pozwoli nam na maksymalne wykorzystanie potencjału związanego z przynależnością do UE. Warto ustalić dziś, co chcemy osiągnąć w Unii i poprzez Unię, traktując ją jednak nie jako organizację dobroczynną, lecz jako miejsce, gdzie ścierają się interesy o wiele silniejszych podmiotów państwowych i gospodarczych, niż Polska i polskie firmy. Skończył się już czas rozwoju reaktywnego, w którym byliśmy „niesieni przez integrację”. Musimy być dziś proaktywni, mierząc jednak nasze zamiary na siły i będąc zdolnymi do tworzenia koalicji. Zarówno bowiem kładzenie się Rejtanem w obronie spraw niemożliwych do osiągnięcia, jak i bezkrytyczne dostosowywanie się do wszystkich pomysłów silniejszych członków UE jest dla nas drogą na manowce.

czytaj całość

Jakie propozycje odbudowy wspólnoty Polaków sformułowali podczas XV Kongresu Obywatelskiego prof. Andrzej Leder, prof. Andrzej Nowak, prof. Cezary Obracht­‑Prondzyński oraz marszałek Elżbieta Anna Polak? Czy jako obywatele jesteśmy wystarczająco dojrzali, by wdrożyć te postulaty w życie? Czy do tego katalogu propozycji powinniśmy dodać jeszcze jakieś punkty?

czytaj całość

Czy wspólnota Polaków ma jeszcze przyszłość? Czy drogą do niej jest „wielowspólnotowość”? Czy obecny konflikt polityczny może być dowodem na jej dojrzewanie? Jak budować wspólnotę Polaków tak, by nie stanowiła ani „oblężonej twierdzy”, ani też opresyjnego więzienia? Zapraszamy do zapoznania się z kluczowymi tezami prof. Andrzeja Ledera, prof. Andrzeja Nowaka, prof. Cezarego Obracht­‑Prondzyńskiego oraz marszałek Elżbiety Anny Polak, którzy byli panelistami sesji pt. „Po co i jak budować wspólnotę Polaków” w ramach XV Kongresu Obywatelskiego.

czytaj całość

Maciek Borówka – Członek Zarządu firmy Tapptic SA z siedzibą w Brukseli oraz Prezes Zarządu Tapptic Poland z siedzibą w Gdańsku. W trakcie swojej kariery zawodowej zdobył doświadczenie jako kierownik projektów i zespołów we Francji, Włoszech, w Finlandii i w Polsce. Twórca programu stypendialno­‑edukacyjnego dla młodych: Akademia Alkantara.

Symptomatyczny był niedawny obrazek prezydenta Stanów Zjednoczonych – wydawałoby się najpotężniejszego człowieka na świecie – którego konta w social mediach zostały ot, tak zablokowane. Nie ma chyba lepszego dowodu na potęgę sieci społecznościowych. W skali makro trudno je skontrolować czy uregulować. W skali mikro uzależniły one od siebie setki milionów użytkowników, wielu z nich co gorsza zamykając w bańkach informacyjnych, również przy wykorzystaniu zmanipulowanych i fałszywych informacji. Czy możemy jeszcze wyjść z tego klinczu? W jaki sposób mogłaby nam w tym pomóc… technologia właśnie?

czytaj całość