Porozumienie i komunikacja

Gratuluję wspaniałego Kongresu. Uczestnicy pokazali, że można używać języka odpowiedzialnie, dla synergii i łączenia, a nie dzielenia i jątrzenia, chociaż nie jest to dla stron przeciwnych łatwe. Nie ma przecież innej drogi dla nas na przyszłość poza porozumieniem i komunikacją!

Gratuluję Panu mądrości i umiejętności doboru Panelistów, z różnych środowisk i opcji politycznych i światopoglądowych. To ich wiedza, a nie tylko wypowiadanie frazesów, są magnesem dla uczestników, takich jak ja.

Barbara Kosicka, Krajowa Izba Gospodarcza, Polish Women`s Global Network

Miejsce mocy

Jestem przekonany, że Kongres jest i pozostanie prawdziwym miejscem mocy, wierzę też, że w kolejnych edycjach nie zabraknie bliskiej mi tematyki przyrodniczej i turystycznej. Sądząc po głosach z VIII panelu, dyskusja w temacie ochrony naturalnego środowiska, a zwłaszcza ochrony dzikiej przyrody w Polsce, jest potrzebna i wywołuje sporo emocji. Jest to o tyle sensowne, że dotyczy przede wszystkim obszarów, będących własnością wspólną, społeczną, a więc wpływ obywateli na sposób zarządzania nimi winien być mocniej zaakcentowany. Zresztą mechanizmy ochrony przyrody w wielu krajach zakładają szeroki udział społeczeństwa w podejmowaniu istotnych decyzji (np. w przypadku tworzenia parku narodowego), z referendum włącznie.

Edward Marszałek, rzecznik prasowy RDLP w Krośnie

Dojrzałość w różnych odsłonach

Chciałam serdecznie podziękować za możliwość udziału w Kongresie. Gratuluję przeprowadzenia tego złożonego przedsięwzięcia! Bardzo się cieszę, że Pan Prezes nie odpuścił tematu dojrzałości, mimo oporu ze strony osób, z którymi konsultował ten pomysł. To temat niesłychanie ważny dla Polski i warto go w różnych odsłonach kontynuować!
Pięknie też wygląda w tym roku Państwa folder Dojrzali Polacy – Lepsza Polska. Znakomicie, że na odwrocie pojawiły się wartości – drogowskazy procesu dojrzewania Polaków i Polek.

Marta Pawlikowska-Olszta, niezależny psycholog pracy i organizacji, autorka bloga www.jakzarzadzacpoludzku.pl

Kongres Obywatelski – tu tworzy się kultura!

Kongres Obywatelski był dla mnie wielką przygodą, którą zrozumiałem dopiero po latach. Rada Programowa Polskiego Forum Obywatelskiego, której byłem członkiem, spotykała się kilka razy do roku, żeby debatować o nadchodzącym Kongresie i nadchodzącej Polsce (Kongres wreszcie nadchodził, ale na Polskę, o jakiej marzyliśmy, wciąż musimy czekać). Przyznam, że do końca nie wiedziałem, jaki jest konkretny cel naszych spotkań, z perspektywy wiem jednak, że to nie o cel chodziło, ale o same spotkania. W świecie, gdzie wszystko podporządkowane jest misji, wizji, celom wieloletnim i rocznym, jakościowym i ilościowym miernikom, dobrze, że mogłem robić coś nie do końca określonego. Potem dowiedziałem się od Josefa Piepera, filozofa, który nie tylko posiadł sztukę mądrości, ale też sztukę życia, że właśnie w takim niezdefiniowanym, otwartym czasie, czasie wolnym tworzy się kultura. A zatem – powiedzmy to wprost –  podczas naszych spotkań tworzyliśmy kulturę!czytaj całość

Prawdziwie solidarnościowa debata

Do kongresowego kręgu trafiłem niejako z ogłoszenia. W 2008 roku „Gazeta Wyborcza” publikowała teksty Dariusza Bartoszewicza o zawłaszczaniu przestrzeni publicznych z napomknieniem o Kongresie. Jako animator lubelskiego Forum Kultury Przestrzeni szukałem wtedy ideowych sojuszników, więc skontaktowałem się z Witoldem Radwańskim, rozmówcą wywiadu „Jak zmodernizować miasto i go nie zepsuć”. W ten sposób najpierw zorganizowałem na IV Kongresie sesję poświęcona kulturze przestrzeni wobec presji rynku, a potem zostałem zaproszony do grona jego Rady Programowej.

czytaj całość