Ku dojrzałej wspólnocie Polaków

Społeczny doradca Prezydenta RP oraz przedstawiciel Prezydenta RP w Radzie Dialogu Społecznego. Zawodowo związana z Regionem Śląsko­‑Dąbrowskim NSZZ „Solidarność” w Katowicach. Jest autorem lub współautorem kilku publikacji, w tym: „Rokowania zbiorowe. Praktyczne aspekty, dobre praktyki”, „Zagrożenia psychospołeczne jako przedmiot rokowań zbiorowych”. Absolwentka Akademii Ekonomicznej w Katowicach.

Życie w erze konsumpcjonizmu naturalnie przekłada się na podnoszenie aspiracji jego uczestników. Większość młodych Polaków twardo stąpa jednak po ziemi i wie, że nie każdemu, nie zawsze i nie od razu świat położy się u stóp. Byliby zadowoleni, mogąc „pracować, by żyć”, a nie „żyć, by pracować”. Realia polskiego rynku pracy często im to jednak uniemożliwiają. Przekłada się to na ich frustrację, spotęgowaną w dodatku wielką presją otoczenia, w tym również rodziców, na osiągnięcie sukcesu. To właśnie zderzenie wygórowanych oczekiwań z ograniczonymi możliwościami ich realizacji zdaje się dziś stanowić główną oś sporu między młodym, a starym pokoleniem.

czytaj całość

Redaktor kwartalnika „Bez Dogmatu” i portalu www.lewica.pl, felietonista „Dziennika Gazety Prawnej” i „Tygodnika Faktycznie”. Doradca i ekspert Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych. Absolwent socjologii i filozofii na Uniwersytecie Warszawskim.

Polski rynek pracy cechuje dziś swoisty dualizm. Z jednej strony pojawia się u nas coraz więcej specjalistycznych, atrakcyjnych i stabilnych miejsc pracy, oferowanych głównie przez zagraniczne korporacje. Z drugiej jednak strony bardzo szeroki jest też rynek pracy pracowników niewykwalifikowanych, zatrudnianych na niskopłatnych umowach śmieciowych. Szeregowy pracownik fizyczny żyje więc dziś zazwyczaj w Polsce w zupełnie innej rzeczywistości niż szeregowy pracownik korporacji. Tymczasem najwyższą jakością życia cechują się państwa, w których nierówności społeczne są niewielkie. Do ich niwelacji może w znacznej mierze przyczynić się rynek pracy. Duża odpowiedzialność leży też po stronie szkół, które zamiast kształcić młodzież w duchu indywidualnego sukcesu, powinny w większym stopniu skupić się na podkreślaniu wartości takich jak wspólnotowość, empatia czy solidarność.

czytaj całość

Członek Rady Programowej Kongresu Obywatelskiego od jego początku. Z wykształcenia ekonomista, jest byłym dyrektorem finansowym w dużych korporacjach międzynarodowych w Europie i Stanach Zjednoczonych. Od 2005 r. doradca przedsiębiorstw w Polsce. Jest Członkiem Zarządu Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Laskach. Mieszka w Sichowie Dużym w Świętokrzyskim, gdzie zajmuje się biblioteką rodzinną oraz tworzy ekologiczną winnicę.

Pomimo bezprecedensowego rozwoju polskiej gospodarki na przestrzeni ostatnich niemal trzech dekad perspektywy zawodowe stojące przed znaczną częścią młodego pokolenia wcale nie są świetlane. Specyficzna kultura zarządcza w korporacjach, postfeudalne typy relacji w wielu małych i średnich przedsiębiorstwach, czy też obawa przed kontrolą oraz zmianą władzy w sektorze publicznym wywołują wśród młodych ciągły stres oraz poczucie niepewności. Jak sprawić, by mieli oni większe szanse na znalezienie pracy budującej ich poczucie wartości oraz dającej możliwość rozwoju zawodowego i społecznego?

czytaj całość

Kierownik Studiów niestacjonarnych na Wydziale Polonistyki (2006-2008), prodziekan na Wydziale Filologii Polskiej w Akademii Humanistycznej w Pułtusku (2007-20010), rzeczoznawca MEN. Członek Polskiego Towarzystwa Językoznawczego.

Prowadzi zajęcia ze stylistyki, kultury języka, etyki słowa, seminaria magisterskie na studiach polonistycznych, studiach podyplomowych w IPS oraz ILS, wcześniej także w PWST.

Współpracowała z  Polskim Towarzystwem Wydawców Książek, Centrum Animacji Kulturalnej, Centrum Edukacji Artystycznej, Polskim Radiem. Obecnie współpracuje ze  Stowarzyszeniem Tłumaczy Polskich oraz Polskim Stowarzyszeniem Tłumaczy Przysięgłych TEPIS oraz MEN.

Kierownik „Obserwatorium etyki słowa” afiliowanego przy Towarzystwie Kultury Języka (pracowni finansowanej z grantu MKiDN, do 2014, a od 2015 w formie pracowni w Instytucie Polonistyki Stosowanej).

W 2011 r. uzyskała tytuł doktora habilitowanego na podstawie pracy „Moralność w perspektywie słownika i wypowiedzi. Studium z zakresu leksykologii i pragmatyki językowej”, Warszawa 2011.

Konflikty angażujące i dzielące polskie społeczeństwo często nie wynikają wcale z różnic w sferze wartości, lecz z nieodpowiedzialnego używania języka. Takiego, które czyni ze wspólnoty grupę osób niemogących się porozumieć. Umiejętność odpowiedzialnego korzystania z języka jest w rzeczywistości pewną sztuką – sztuką bycia wśród ludzi. A odpowiedzialność za niego, to odpowiedzialność za to, jaki świat dajemy drugiemu człowiekowi, za to, czy jest to ring bokserski czy miejsce spokojnego dialogu.

czytaj całość

Socjolog, geograf społeczny, dr hab., profesor w Instytucie Studiów Społecznych im. Profesora Roberta B. Zajonca Uniwersytetu Warszawskiego. Zajmuje się socjologią polityki i kultury, geografią polityczną oraz analizą dyskursu. Wydał książki takie jak m.in.: „Nowa przestrzeń społeczno­‑polityczna Polski” (1997), „Region jako kontekst zachowań politycznych” (2002), „Kapitał kulturowy. Inteligencja w Polsce i Rosji” (2008), „Peryferie. Nowe ujęcie zależności centro­‑peryferyjnych” (2009), „Ideologies of Eastness in Central and Eastern Europe” (2014).

Polska gospodarka stoi dziś przed wyzwaniem przejścia z peryferii do centrum. W tym procesie niezwykle istotna będzie rola elit. Jaka obecnie jest ich kondycja? Burzliwe doświadczenia historyczne nie pozwoliły na wykształcenie się nad Wisłą rozpoznawalnych globalnie wielopokoleniowych firm, ani też na stworzenie silnej klasy politycznej. Jedyną grupą, która przez lata zaborów, wojen i komunizmu potrafiła zachować pewną ciągłość, była inteligencja. Dominuje dziś ona nad elitami ekonomicznymi oraz politycznymi. W efekcie, bardziej niż na budowie nowoczesnej gospodarki czy sprawnego państwa wysiłki elit koncentrują się w Polsce na kwestiach kulturowo­‑tożsamościowych. Czy skupiając się na nich, uda nam się jednak zmienić dotychczasowy model gospodarczy?

czytaj całość