Nacjonalizm – zamiast z nim walczyć, spróbujmy go wyprzedzić

Nacjonalizm bardzo często wyrasta z napięć towarzyszących zmianie, poczucia utraty sprawczości i braku uznania w świecie, który pozornie dobrze funkcjonuje. Zrozumienie tych mechanizmów pozwala zobaczyć, dlaczego nacjonalistyczne narracje zyskują dziś na sile także w krajach względnego sukcesu oraz dlaczego skuteczna odpowiedź na nie polega nie na prostym sporze o fakty, lecz na zaproponowaniu bardziej przekonującej opowieści o przyszłości.

Polska powołana do innowacyjności?

Mamy budzące zachwyt osiągnięcia gospodarcze, wiodące postaci światowych korporacji z polskimi korzeniami, ponad sto uczelni uniwersyteckich oraz polskich naukowców zaangażowanych w przełomowych dziedzinach rozwoju. Równocześnie mierzymy się jednak z niskimi pozycjami polskich uczelni w rankingach światowych, z niskim indeksem innowacyjności kraju i nie mamy wciąż pomysłu jak efektywnie wykorzystać potencjał ponad dwudziestomilionowej diaspory. Jest więc dobrze czy źle? Co zrobić, by było lepiej? 

Jak zachować podmiotowość wobec geopolityki siły i technodominacji?

25 lutego 2026 r. na portalu dziennika „Rzeczpospolita” ukazał się tekst Jana Marii Szomburga, Prezesa Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową pt. Jak zachować podmiotowość wobec geopolityki siły i technodominacji?

Idee dla Polski

Zapisz się do naszego Newslettera

U progu wielkiej transformacji

Głęboki kryzys surowcowo­‑klimatyczny stawia dziś świat u progu wielkiej gospodarczej transformacji. Unia Europejska stara się być globalnym pionierem zmian – i to nie tylko ze względu na idealistyczne pobudki, ale też chłodną kalkulację interesów oraz własne bezpieczeństwo strategiczne. Czy Polska będzie należała do krajów pionierskich? A może do tej wielkiej zmiany dołączy z pozycji „młodszego brata”, podążając kilka kroków za „starszym rodzeństwem”? Stawka jest wysoka – kto się nie dostosuje, zostanie zepchnięty na peryferie rozwoju ze znacznym i trwałym dystansem do centrum.

Jakiej Unii Europejskiej faktycznie potrzebujemy?

Świat nie czeka na to co zrobi Unia, tylko nieubłaganie pędzi do przodu. Aby nie zostać z tyłu wszyscy w Unii musimy zdać sobie sprawę z zachodzących globalnie procesów. Zależy od tego nie tylko dalszy standard naszego życia, rozwój technologiczno­‑społeczny, ale również nasze bezpieczeństwo. Musimy szybko wybudzić się z letargu błogiego „końca historii” i podjąć działania dostosowujące Unię do wymogów rzeczywistości.

Obywatelscy obywatele – służebne państwo

Jak (od)budować wspólnotę Polaków? Kluczem są tu obywatelscy obywatele, którzy nie przyjmują ani postawy „wyznawców” tej czy innej opcji politycznej, ani też nie ograniczają się do funkcjonowania w sferze wyłącznie prywatnej. Potrzebujemy obywateli, którzy patrzą na Polskę i polskie państwo jako całość. Myślą kategoriami „Rzeczpospolitej” , czują się w swoim państwie silni, podmiotowi i oczekują od państwa postawy służebnej. Patrzą na ręce każdej władzy, opowiadają się po stronie wspólnych dla wszystkich „reguł gry” (pewnych zasad podstawowych) znajdujących odzwierciedlenie zarówno w systemie prawnym, jak i w dobrych obyczajach politycznych (kultury politycznej) oraz są aktywni w życiu społecznym.

Nowa konkurencyjność Polski – projekt cywilizacyjny wobec „świata na nowo”

Świat wchodzi w epokę, w której przestają działać dotychczasowe reguły rozwoju. Globalizacja, która przez trzy dekady dawała Polsce impuls modernizacyjny, ustępuje miejsca rywalizacji bloków państw pomiędzy sobą, walce o technologie i bezpieczeństwo. W nowym porządku nie wystarczy już integracja i adaptacja cudzych rozwiązań. Potrzebna jest własna wizja, sprawczość i zdolność do kreacji. Nowa konkurencyjność Polski powinna opierać się na wiedzy, technologii, energii i kapitale ludzkim – ale także na kulturze zaufania i instytucjach, które potrafią uczyć się i działać strategicznie, ale i elastycznie. To nie tylko ekonomiczna zmiana kierunku, lecz nowy projekt cywilizacyjny: przejście od roli imitatora do roli współkreatora przyszłości. 

Myśli, które inspirują

Słowa podzieliły rzeczywistość na „albo-albo”, ale moje żywe doświadczenie zawsze było „i-jedno-i-drugie”.

Richard Rohr, „Nagie teraz”

Idee dla Polski

Zapisz się do naszego Newslettera

Na górę
Close